Witam!
Wróciłam niedawno do kraju i muszę się przyznać, że przez okres 6 miesięcy nie miałam kontaktu z
maszyną do szycia. Igłę gdzieś tam za oceanem udało mi się znaleźć i
przyszyć guziki do koszuli, czy też skrócić spodnie. Teraz gdy już
jestem u siebie, mogę zacząć planować, tworzyć, materializować swoje
myśli i projekty. Ten blog ma mnie mobilizować do działania, bo nie chcę
spocząć na samym rozmyślaniu. Obserwowałam różne blogi o szyciu,
modzie, DIY i zapragnęłam mieć podobny. Nie wiedziałam, że samo
tworzenie bloga jest takie pracochłonne! Szata graficzna jest dla mnie
niezwykle ważna. Nie chciałam, by było to kolejny blog stworzony na
podstawie jakiegoś szablonu. Muszę się przyznać, że nie znam się na
technicznej obsłudze blogów, ale ten udało mi się od podstaw utworzyć
samej. Kolorystyka pewnie nie raz ulegnie zmianie, bo przecież jestem
kobietą a u Nas z kolorami to jak z humorem ;) Polka dots zawsze lubiłam
więc projekt, który gdzieś tam w mojej głowie się zarysowywał był pełen
kropek i kółeczek. Z tym właśnie motywem będzie wiązał się mój kolejny
wpis-projekt patchworkowej narzutki, kołderki dla córeczki mojej
koleżanki. A


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz